Włoskie makarony – czy znasz je wszystkie i poprawnie je nazywasz?
Podróże kulinarne

Włoskie makarony – czy znasz je wszystkie i poprawnie je nazywasz?

Pappardele, spaghetti, tagliatelle – czy te nazwy coś Wam mówią? We Włoszech makaron, to nie tylko makaron, jak to bywa w naszym kraju nad Wisłą. Tam, określona potrawa występuje z konkretnym makaronem i nie ma od tego odstępstwa. Skąd jednak wziął się makaron i dlaczego jest tak popularny?

Fot. Restauracje GARDEN City

Chiny czy Italia?

Na świecie istnieje pewien spór, którego do tej pory rozwiązać się nie dało. Zarówno Chiny, jak i Włochy spierają się, kto wynalazł makaron. Choć dumni mieszkańcy Italii nigdy tego nie przyznają, to jednak archeolodzy nie mają żadnych wątpliwości. Makaron pochodzi z Chin, a przyrządzano go tam już 4 tysiące lat temu.

Włosi mogą jednak pochwalić się wybitnymi podróżnikami i wojownikami, którzy sprowadzili na ich tereny niezwykłe potrawy i produkty. Skąd więc makaron w Italii? Dzięki Marco Polo, który na swoim statku dopłynął również do Chin i stamtąd przywiózł pastę!

Od tej pory Włosi przejęli pałeczkę w popularyzowaniu tego produktu w Europie, a już w XIII wieku Sycylijczycy produkowali go na potęgę.

Legenda głosi, że…

Przytoczymy Wam jedną z dwóch o których mieliśmy okazję czytać i ta, zdecydowanie bardziej trafia do naszych podróżniczych umysłów. Otóż mówi się, że pewien piekarz podczas przygotowywania chleba, zostawiał resztki, wycinając równe bochenki. Skrawków używał do zagęszczania zupy, gotując je w niej – oto cała filozofia!

Forma makaronu ma znaczenie

Zapytaliśmy Tomasza Zdrenkę, szefa kuchni restauracji GARDEN City, skąd tak ogromna ilość form makaronów…

Włosi powtarzają to bez przerwy, a ja absolutnie się z nimi zgadzam. Za każdym razem inna forma makaronu, pozwala inaczej przenieść sos w potrawie. Nie bez znaczenia do konkretnych potraw wykorzystywane są konkretne rodzaje makaronu – do ragu czy bolognese ciemny i długi makaron spaghetti, penne idealnie komponuje się z pesto, fusilli wykorzystuje się w zupach, a tagliatelle idealnie pasuje do owoców morza i mięs.”

Fot. Restauracje GARDEN City

No to „al dente” czy „nie al dente”?

Jeśli chcemy zjeść iście włoski obiad – musi być al dente! To znaczy, lekko twardy ( na ząb – tak się potocznie mówi J) Tomasz Zdrenka zdradził nam, że aby przygotować prawdziwą włoską pastę, należy wrzucić ją przede wszystkim do wrzącej już wody z dodatkiem oliwy z oliwek i sprawdzać stopień miękkości. Makaron w wersji al dente to taki, który po przekrojeniu ma w środku jeszcze nieco ciemniejszą warstwę. Ważne jest to, aby po ugotowaniu nie przelewać makaronu zimną wodą, ponieważ wypłukujemy z niego smak oraz skrobię. Po ugotowaniu dodajemy go bezpośrednio do sosu, aby nie zdążył się wystudzić i posklejać.

Fot. Restauracje GARDEN City

Jeśli jednak obawiacie się swoich zdolności kulinarnych, a jesteście z Poznania, polecamy doskonałe, włoskie pasty od Restauracji GARDEN City, które zamówicie z dowozem do domu! My właśnie teraz powinniśmy smażyć się na plażach Sycylii, jednak z uwagi na obecną sytuację, pracujemy z domu… Staramy się jednak wynagrodzić sobie brak podróży do naszego ulubionego kraju i dzięki kulinarnym podróżom możemy chociaż przez chwilę poczuć się, jak w ojczyźnie pomidorów San Marzanno i dojrzewających w słońcu czerwonych pomarańczy!

ZAMÓW MAKARON Z GARDEN CITY

You Might Also Like