Spotkaj Lady Dianę w Paryżu | Niezwykłe miejsce w stolicy Francji
Francja Podróże po Europie

Spotkaj Lady Dianę w Paryżu | Niezwykłe miejsce w stolicy Francji

Kiedy w 2018 roku wybrałam się na majówkę do Paryża, nie sądziłam, że zobaczę miejsce, tak bliskie mojemu sercu. Osoby, które znają mnie lepiej wiedzą, że jedną z najbardziej podziwianych przeze mnie światowych ikon jest tragicznie zmarła Lady Di. Paryż był więc nie tylko miejscem na kolejny city break z moimi przyjaciółkami, ale również symbolicznie miejscem, w którym swoje ostatnie chwile życie spędziła Królowa Ludzkich Serc.

Kiedy wybraliśmy się do Paryża w grudniu 2019, również widzieliśmy miejsce, bezpośrednio związane z nią.

Jeśli chcesz spotkać się z „Lady Di”, wybierz się w podróż do Paryża

Hotel Ritz

Na powyższym zdjęciu widzicie Hotel Ritz, który został zbudowany w 1898 roku. Mówi się, że to najsłynniejszy hotel Paryża, z wielu względów. Przez ponad 30 lat, aż do swojej śmierci mieszkała w nim Coco Chanel. Było to również ulubione miejsce takich osobistości, jak Charliego Chaplina, Ernesta Hemingwaya czy Marleny Dietrich.

Założycielem hotelu był Szwajcar – Cesar Ritz. Jego marzeniem było założenie najbardziej luksusowego hotelu w Paryżu. Nie bez wątpienia wybrał więc 1 dzielnicę stolicy Francji.

To właśnie tutaj kręcony był film z Audrey Hepburn w roli głównej, pt. „Miłość po południu” w 1957 roku.

W czasie wojny hotel wszedł z ręce Niemców, a dawną świetność przywrócił mu dopiero nowy właściciel – Mohammed Al-Fayed (jak niektórzy pewnie wiedzą z historii – jego syn Dodi Al-Fayed był partnerem Lady Diany).

To właśnie tutaj Lady Diana i Dodi Al-Fayed spędzili ostatnią noc swojego życia. Wyjeżdżając właśnie z tego miejsca, rozpoczęła się ich ostatnia droga – już bezpowrotna.

Płomień… który zgasł

W Paryżu znajduje się miejsce, które dla pamięci Diany jest bardzo symboliczne. U wjazdu do tunelu w którym zginęła Diana wraz z Dodim Al-Fayedem, postawiony został dużo wcześniej pomnik, który był prezentem dla Francuzów z rąk Amerykanów. To idealne odwzorowanie płomienia ze Statuy Wolności, którą to z kolei Francuzi podarowali Amerykanom.

Na rękojmi płomienia znajdują się zdjęcia Królowej Ludzkich Serc. Nie ma chwili, żeby ktoś nie stał pod płomieniem. Zawsze pali się przynajmniej jeden znicz. Ludzie zostawiają świeże kwiaty, robią zdjęcia.

To niesamowite, jak ta tragedia wstrząsnęła światem kilkadziesiąt lat temu. Diana to symbol ogromnej walki, feminizmu, odwagi i pokory. Jeśli chcecie ją „spotkać”, wystarczy wybrać się do Paryża, na który spogląda teraz z góry. Z pewnością z tęsknotą.

You Might Also Like

Brak komentarzy

Dodaj komentarz