Rogale świętomarcińskie | Poznański przysmak z certyfikatem UE
Podróże kulinarne Podróże po Polsce Polska

Rogale świętomarcińskie | Poznański przysmak z certyfikatem UE

Istnieje pewien przysmak, który zjecie tylko w naszej wielkopolskiej krainie, a najlepsze – tylko w Poznaniu. Na dodatek, wypadałoby zjeść je 11. listopada, w imieniny św. Marcina. O czym mowa? Półfrancuskie ciasto, niespotykane nadzienie z BIAŁEGO maku, pełne bakalii – orzechów, skórki pomarańczowej, wanilii – tak zwanych okruchów cukierniczych. Oczywiście, chodzi o rogale świętomarcińskie, tradycyjny przysmak Wielkopolan, którym od pokoleń zajadają się mieszkańcy regionu.

Powyższe zdjęcie: Photo by Markus Spiske on Unsplash

Aby używać nazywa „rogale świętomarcińskie” lub „marcińskie”, każda cukiernia musi uzyskać specjalny certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego. Stowarzyszenie to powstało z inicjatywy Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu, Urzędu Miasta Poznania oraz Izby Rzemieślniczej.

Słodki symbol miasta

Źródło: https://www.poradnikzdrowie.pl

To niesamowite, że historia tych tradycyjnych rogali sięga aż drugiej połowy XIX wieku. Wypieka się je z okazji imienin św. Marcina, patrona głównej ulicy Poznania.

Legenda głosi, że kształt rogala to imitacja podkowy, którą koń św. Marcina zgubił podczas jednej z wędrówek.

Kolejna przypowieść ludowa mówi, że w 1891 roku podczas mszy w kościele pod wezwaniem św. Marcina, tamtejszy proboszcz wezwał lud do wspierania potrzebujących. Na mszy obecny był cukiernik o nazwisku Melzer, którego słowa księdza bardzo zainspirowały. Postanowił upiec kilka blach rogali, które sprzedawał bogatym, a biednym rozdawał, niczym prawdziwy Robin Hood. Jego szczodry gest poruszył innych cukierników i piekarzy, którzy w kolejnych latach przejęli tę tradycję.

Reklama z 1860 r.

Okazuje się, że rogal świętomarciński pojawił się w Wielkopolsce jeszcze wcześniej! Według danych z tutejszego archiwum, pierwsza reklama ze wzmianka na jego temat pojawiła się ponad 150 lat temu w Dzienniku Poznańskim, właśnie z okazji 11. listopada. Wówczas podpisany został jednak jako „Rogalik św. Marciński”.

Certyfikat prosto z Unii Europejskiej

Jakiś czas temu, rogal świętomarciński został wpisany do specjalnego rejestru Unii Europejskiej. Chroniona jest jego nazwa i geograficzne oznaczenie, co oznacza, że PRAWDZIWY rogal wytwarzany jest tylko na terenie Poznania i Wielkopolski, a jego skład stanowi określony przepis i składniki.

Waga jednego rogala musi zmieścić się w przedziale 150-250g. Te tradycyjne rogale, pieczone są na margarynie, nie na maśle.

Skład certyfikowanych rogali świętomarcińskich:

  • półfrancuskie ciasto,
  • biały mak,
  • wanilia,
  • mielone daktyle lub figi,
  • śmietana,
  • rodzynki,
  • margaryna
  • skórka pomarańczowa.

LISTA CUKIERNI Z CERTYFIKATEM

Chcecie spróbować prawdziwego rogala, według tradycyjnej, wieloletniej receptury? Znajdziecie go TUTAJ.

Zawrotne statystyki

Mówi się, że każdego roku mieszkańcy wielkopolski i turyści, którzy w tym okresie przybywają tutaj na obchody imienin ulicy, zjadają ok. 1 mln sztuk rogali!

Od niedawna można je nawet zamówić przez internet

Rogalowe Muzeum

http://rogalowemuzeum.pl/

To gratka nie tylko dla wielbicieli tego przysmaku, ale przede wszystkim dla fanów cukiernictwa i historii! W samym centrum Starego Rynku w Poznaniu, można udać się na prawdziwy tour po historii rogala. Na miejscu można również zrobić własnego rogala według instrukcji wykwalifikowanych cukierników!

Muzeum jest czynne 7 dni w tygodniu, z wyjątkiem niektórych świąt. Ceny kształtują się od 17 do 25 zł, w zależności od dnia i rodzaju zwiedzania.

Szczegółowe informacje znajdziecie TUTAJ, a cennik TUTAJ.

You Might Also Like