Lazurowe Wybrzeże – Nicea, Cannes i Villefranche-sur-Mer
Francja Podróże po Europie

Lazurowe Wybrzeże – Nicea, Cannes i Villefranche-sur-Mer

Jeśli planujecie wycieczkę na słynne, francuskie Lazurowe Wybrzeże, najwygodniejszym środkiem transportu będzie auto. Miejscowości takie jak Nicea, Cannes czy Saint Tropez położone są od siebie w odległości ok. 30-40km. Można więc szybko dostać się do nich samochodem, zostawiając auto na pobliskim parkingu.

Czy w Nicei jest niebezpiecznie?

Do Nicei dojechaliśmy wieczorem, po całym dniu spędzonym w Monako. Wynajęliśmy pięknie mieszkanie przy samej plaży od uroczej Pani logopedy, która na przywitanie zaserwowała nam różowe, francuskie wino. Zmęczeni całym dniem, wieczorem udaliśmy się na miasto w poszukiwaniu jedzenia i taniego wina, które w porównaniu do cen we Włoszech (na Lazurowe Wybrzeże przyjechaliśmy z Turynu) było bardzo drogie. Nasze ulubione, włoskie, kartonowe wino kosztowało w Italii ok. 1,30 euro, podczas gdy tego samego we Francji nie mogliśmy znaleźć taniej niż za 2,10 euro. Przywitały nas też ciekawe oznaczenia przy sklepach..

Wieczór i pół nocy spędziliśmy na plaży, która na Lazurowym Wybrzeżu jest bardzo kamienista. Warto zaopatrzyć się w specjalne buty do wody, które są tak popularne w Chorwacji, aby nie poranić sobie stóp.

Promenada Anglików
Słupki, które widzicie w oddali to efekt zamachu z 2016 roku

Przed wyjazdem do Nicei, naczytaliśmy się i nasłuchaliśmy stereotypowych opinii na temat masy imigrantów, którzy bezczelnie będą zaczepiać nas na ulicach. Nic bardziej mylnego. Nicea, nie dość, że okazała się bardzo czystym miastem, to nie doświadczyliśmy jakiegokolwiek nękającego nas zachowania. Ludzie byli uprzejmi, czuliśmy się tam bardzo bezpiecznie. To prawdziwy turystyczny kurort, a po zamachu z 2016 roku zostały jedynie słupki na Promenadzie Anglików, aby żadne auto nie mogło tamtęty przejechać.

Cannes – miasto rybaków czy Festiwalu Filmowego?

Nie wszycy wiedzą, że Cannes było kiedyś miastem rybackim, a o jakimkolwiek festiwalu nikt tu nie słyszał. Dopiero pewien szkocki lord, który, dzięki swoim koneksjom, ściągnął do miasta angielską arystokrację i tak oto powstał Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes.

Miasto w okresie poza Festiwalem jest bardzo nijakie. Lazurowa woda wygląda pięknie, jednak nic poza tym. Wzdłuż Pałacu Festiwalowego, który w tym okresie wygląda jak przestarzałe centrum handlowe, znaleźć można co jakiś czas odciśnięte w betonie dłonie gwiazd. W ten sposób udało nam się spotkać samą Angelinę Jolie!

Niewątpliwie symbolem miasta jest Złota Palma – główna nagroda, którą można otrzymać podczas Festiwalu. Element ten można spotkać wszędzie, a na promenadzie ciągnącej się wzdłuż wybrzeża rosną charakterystyczne, „kalifornijskie” palmy.

Znajdź Matiego!

Villefranche-sur-Mer – plaża w zatoce o jakiej marzycie podczas upału

Nie będziemy ukrywać, że w lipcu temperatura na Lazurowym Wybrzeżu przekraczała 30 stopni. Jest to moment, kiedy nawet my – wytrwale zwiedzający wszystkie najciekawsze miejsca, mówimy dość. Postanowiliśmy znaleźć plażę, gdzie skąpani w śródziemnomorskim słońcu, będziemy mogli ochłodzić się w lazurowych wodach.

Plaża w Villefranche-sur-Mer to miejsce, gdzie miasto wręcz schodzi do morza po skałach. To właśnie tutaj znajduje się drugi, najdroższy dom na świecie – Villa Leopolda, warta 500 mln dolarów!

To miejsce idealne na odpoczynek. Plaża pokryta jest lekkim żwirem, a nie kamieniami, jak to zazwyczaj bywa na Lazurowym Wybrzeżu. Jest mała, ale stosunkowo długa, a kąpiel w zatoce przynosi cudowne ukojenie!

You Might Also Like

Brak komentarzy

Dodaj komentarz