Остання Барикада – Ostatnia Barykada – najbardziej niezwykła restauracja w Kijowie i wehikuł czasu rewolucji na Majdanie
Podróże kulinarne Podróże po Europie Ukraina

Остання Барикада – Ostatnia Barykada – najbardziej niezwykła restauracja w Kijowie i wehikuł czasu rewolucji na Majdanie

Marzec, nasz pierwszy wieczór w Kijowie. Następnego dnia musimy wstać o 6:00, żeby zdążyć na transport do Czarnobyla. Ponieważ nasz apartament znajdował się przy samym Majdanie, postanowiliśmy wieczorem przejść się na spacer.

Wciąż była sroga zima, śniegu po kolana, a napoje wysokoprocentowe za pazuchą niewiele dawały. Podeszliśmy pod pomnik, który powstał tuż po rewolucji. W podłodze naszym oczom ukazała się szyba… jedna, druga, trzecia… a pod nią rośliny, jakieś wnętrze, czasem ktoś przeszedł ukradkiem. Jeszcze nie wiedzieliśmy, że to będzie najbardziej niezwykłe miejsce w Kijowie, jakie przyjdzie nam odwiedzić. Pomyśleliśmy, że to chyba restauracja, a że blisko mieszkania – to przyjdziemy tutaj jutro.

Po powrocie z Czarnobyla byliśmy strasznie głodni. Od razu wróciliśmy do miejsca, które widzieliśmy wczoraj. Znajdowało się tam centrum handlowe, a restauracja, którą znaleźliśmy w Tripadvisorze nosiła nazwę Ostatnia Barykada. Zjechaliśmy schodami w dół i szukaliśmy wybranej knajpki. Jeden korytarz, drugi korytarz, trzeci… Nic. Przed nami nagle pojawiły się drzwi z wielkim napisem OB. Wchodzimy. Pusto. Kolejne drzwi.. kolejne i jeszcze inne. „Nie.. jaja sobie robią, wychodzimy”. Wyszliśmy i znów kilka minut kręciliśmy się bez celu. „Wracamy!” Głód dawał się we znaki, więc weszliśmy ponownie do labiryntu drzwi, by po czterech wejść do maleńkiego, futurystycznego pomieszczenia w którym siedziały trzy piękne Ukrainki.

„Dzień dobry. Państwo pierwszy raz, czy znacie hasło?”
Spojrzeliśmy po sobie zdziwieni. Nie znaliśmy hasła. Wiedzieliśmy tylko, że jesteśmy piekielnie głodni!

„Jeśli nie znacie Państwo hasła, to nie możemy Was wpuścić. Ale jeśli ktoś z Was potrafi zburzyć mur, możecie wejść…”
Teraz to już w ogóle zgłupieliśmy.. Jakie hasło, jaki mur?! Na ścianie za nami znajdowały się metalowe, wystające dłonie. Jak się później dowiedzieliśmy, było ich dokładnie tyle, ile ofiar Majdanu. Jedno z nas złapało dłoń na ścianie i popchnęło ją lekko. Ta się przesunęła, a naszym oczom ukazało się piękne wnętrze kijowskiej restauracji!

Jedna z Pań oprowadziła nas po całej restauracji, opowiadając jej niezwykłą historię. Ostatnia Barykada to restauracja patriotyczna. Jej wystrój odpowiada poszczególnym, trzem najważniejszym wydarzeniom dla ukraińskiej demokracji: bezkrwawej Rewolucji na Granicie z roku 1990, Pomarańczowej Rewolucji z 2004 roku oraz Rewolucji Godności z roku 2013. Każda część wnętrza opowiadała jakąś historię, a ściany i gabloty wypełnione były artefaktami – osobistymi przedmiotami rewolucjonistów. Z przejęciem słuchaliśmy Pani, która opowiadała o historii swojego kraju. Przeszliśmy też przez poszczególne partie kuchni, jak miejsce gdzie znajdują się ukraińskie sery, mięsa, wydawka dań oraz bar. W tym ostatnim, Pani poprosiła, abyśmy usiedli na ławeczce, która znajdowała się na podwyższeniu, tuż przy ścianie. Jakie było nasze zdziwienie, gdy w trakcie jej kolejnej opowieści, ściana obok nas się odsunęła, a nasza ławeczka (z nami na pokładzie) wjechała niczym elektryczna kolejka do kolejnej sali restauracji. To właśnie tam naszym oczom ukazał się oszklony sufit, który widzieliśmy poprzedniego dnia oglądając pomnik Majdanu. Znajdowaliśmy się właśnie w sercu Kijowa, pod ziemią – w miejscu, gdzie życie straciło tylu niewinnych ludzi w imię demokracji, wolności słowa i braku barier.. łańcuchów.

W końcu zamówiliśmy…

Jedzenie tam to istny obłęd. Kuchnia jest typowo ukraińska, na zdjęciach widzicie pielmieni, sznycel ukraiński, deskę serów oraz kijowskie ciastko dla ludzi o mocnych zębach. Potrawy są doskonałe, przygotowywane tylko z ukraińskich, lokalnych produktów. Za kolację dla pięciu osób, z butelką wina, przystawkami i deserem, na osobę zapłaciliśmy ok. 60 zł. Najedliśmy się jak nigdy, a walory estetyczne i historyczne zrobiły na nas piorunujące wrażenie. Ostatnia Barykada to miejsce, które w Kijowie trzeba zobaczyć!

A co z tym hasłem?

Nie możemy nic zdradzić, ale jeśli w Waszych sercach jest pokój i szacunek do drugiego człowieka, z pewnością zburzycie mur i uda Wam się wejść do środka! 🙂

You Might Also Like

Brak komentarzy

Dodaj komentarz